bunkier_sztuki.
Link 11.12.2011 :: 22:19 Komentuj (0)
uśmiech - niby okej i wszystko "spoczi". a chęć do ucieczki rośnie z kązdym wymienionym zdaniem. rozsypuję się cukrem na blatach kawiarnianych. i ciągle uciekam w sen - choć tak wiele tracę.
chyba o to chodzi - o świadomą utratę. utracę Cię, obiecuję.
misfit.
Link 02.12.2011 :: 22:24 Komentuj (1)
mchem i grzybem zarosłem, jak niepozmywane naczynia w zlewie, jak secesyjne
grobowce, jak kawa na parapecie której nie dopiłem, kiedy jeszcze
gnębiły mnie niepokoje egzystencjalne.
siedzę od południa w bagnie znudzenia i oglądam w oknie proces blaknięcia wszystkiego wokół, ze mną wbitym w kąt włącznie.
dzisiaj jestem w zmęczeniu i znudzeniu tak boski, że sam bym siebie przeleciał.
Link 01.12.2011 :: 09:40 Komentuj (1)
Mogło być romantycznie, ekstatycznie, onirycznie, erotycznie, ale nie jest. Nie będzie. Mógłbym obudzić Cię oddechem dusznym i widzieć jak pękasz pod moim spojrzeniem. Mógłbyś
być książką pachnącą świeżym drukiem, wdychałbym Cię po jednej
stronie, na palcach miałbym ślady Twoich liter, blaknące we śnie.
Zamiast tego nie mam twarzy i pusto w głowie mam, i jestem bezbarwny jak woda,
rozsypuję się chlebem tam, gdzie nigdy nie przylatują gołębie. I jak
woda się przelewam, z teraz do teraz. Jestem futerałem na nic, za to
eleganckim, przewiązanym tiulową wstążeczką.
•
Link 29.11.2011 :: 11:56 Komentuj (0)
wzlatuje bez nadziei, uśmiechnięta jak gejsza -
po czym spada tak ciężko jak kamień.
tak ciężko jak kamień.
∆
Link 25.11.2011 :: 14:56 Komentuj (0)
wczoraj śniłem o końcu.
i wcale to straszne
nie było.
†
Link 23.11.2011 :: 20:42 Komentuj (1)
spać.
przespać rok.
siedem lat.
°
Link 20.11.2011 :: 13:33 Komentuj (0)
what i give is what i get
and now i know it's not enough.
gonitwa.
Link 14.11.2011 :: 01:11 Komentuj (0)
- powiedzmy, że drapieżniki.
- mam broń, która może ich zniszczyć!
- musisz się wytworzyć : to jedyny sposób. jestem myśliwym, a upolowani łączą się.
- tworzysz dwoistość..
- i neutralność. muszę cię opuścić z zadumą pożaru. pokaż jej zagadkę.
to jest prawdziwe, jeśli przegrasz tam.
- będę zającem!
- więc ja jestem chartem, który goni za tobą.
- zatem zmienię częstotliwość na rybę, która myśli!
- wtedy znajdziesz siebie w łapach wydry. w pobliżu jej szczęki.
- wtedy rozwinę skrzydła - jak latająca rzecz!
- latająca rzecz, strzeż się : jestem sokołem.
- spójrz jak się zmieniam w ziarno kukurydzy!
- ziarno kukurydzy : usłysz alarm w swojej głowie.
jestem kurą czarno-czerwoną, a ty jesteś w mojej stodole.
oni wygrali...
rusz głową albo będziesz martwy.
znalezione/przypomniane.
Link 14.10.2011 :: 04:24 Komentuj (1)
- Myślisz, że Bóg płacze często? (...)
- Jeśli w ogóle Bóg istnieje, to powinien płakać przez cały czas. Wyć powinien, kurwa!
ja. Ty. ta. Jy. t.j. ay.
Link 22.09.2011 :: 06:24 Komentuj (0)
kto łzą się bławaci? Ja.
to chyba najpiękniejszy
zwrot świata.
poślubię zwrot bławacić się,
gdy będę już duży.